I tak i nie. To zależy od mocy urządzenia i od rodzaju lamp oraz aktualnej kondycji fizycznej klienta. Opalanie to ekspozycja skóry na promienie ultrafioletowe. Te niosą ze sobą energię w postaci kwantowej. Części tej energii pozostaje w skórze i musi zostać w jakiś sposób przerobiona. Duża ilość energii dostarczona organizmowi w stosunkowo krótkim czasie (podobnie do pobytu w saunie) może znacznie osłabić organizm. Dotyczy to tylko chwilowego osłabiania związanego z szokiem energetycznym. Podobnie jak po zejściu z plaży jesteśmy pierwsze godziny osłabieni wielogodzinnym słońcem tak po kilkunastominutowym pobycie w solarium, tym bardziej jeśli wybraliśmy bardzo mocna urządzenie, nasz organizm odczuje osłabienie. Po kliku godzinach odczujemy jednak powrót sił, a nawet pewien wzrost witalności. Długoterminowym pozytywnym oddziaływaniem słońca jest wzrost witalności, formy i odporności organizmu. Jeśli nie czujemy się dobrze, jesteśmy fizycznie osłabieni to nie decydujmy się na odwiedzenie salonu solarium, a jeśli już to zrobimy to wybierzmy urządzenia mniejszej mocy z lampami o niskich współczynnikach UVB.
źródło informacji: www.solarium.info.pl, www.solarium.pl
















